Intrygi, konspiracje i teorie spiskowe. Film akcji, czy rzeczywistość Stanów Zjednoczonych Ameryki?

Obecnie USA zmagają się z rosnącą skalą zachorowań na COVID-19. W czasie, gdy w Stanach jest już prawie 5,5 mln potwierdzonych przypadków, w społeczeństwie nie brakuje teorii spiskowych. Stwarzane po to, aby wyjaśnić ludziom co się dzieje. Niejednokrotnie stają one w sprzeczności wobec siebie nawzajem. Za główne ich źródło uznaje się QAnon. Czym owy tajemniczy twór jest? Zobaczcie sami.

Pomoc dla prezydenta

QAnon jest uznawana za grupę lub osobę, która w zorganizowany i anonimowy sposób wspiera prezydenturę Donalda Trumpa. Robi to w sposób niezwykle sprytny. Stwarza teorie spiskowe, które dotyczą szerokiej gamy tematów. Za najważniejszą, w kwestii prezydenta USA, jest ta mówiąca o jego walce z domniemaną zorganizowaną grupą przestępczą, która wpływa na politykę światową. Owa utrzymywana w tajemnicy wojna miałaby się toczyć od lat i być powoli wyciągana na światło dzienne przez amerykańską administrację.

Niektórzy uważają również, że twórcami newsów na stronach związanych z QAnon są prezydent Trump i jego najbliżsi współpracownicy.

Tajne informacje

QAnon jest domniemana o posiadanie informacji, które zdobyć może jedynie osoba o poświadczeniu bezpieczeństwa poziomu Q. Dzięki niemu mają oni dojście do najbardziej chronionych informacji, które są niedostępne dla zwykłego śmiertelnika. Chcąc uświadomić biednych obywateli ogłaszają powoli wszystko co wiedzą. Ma to być droga do Wielkiego Przebudzenia. Na podstawie wyciekających informacji powstają teorie spiskowe. Ostatnimi czasy dotyczą one między innymi Demokratów i ich zbrodni oraz pandemii. Powiązane są z głośnym w Stanach ruchem #SavetheChildren.

QAnon i Covid-19

 

Dyrektor generalny WHO, w jednej ze swoich wypowiedzi uznał, że po wybuchu pandemii koronawirusa pojawiło się nowe zagrożenie dla światowego powrotu do zdrowia – infodemic (pol. infodemia). Początkowo pojawiały się doniesienia, jakoby cała sytuacja z koronawirusem nie miała miejsca. Ogłoszenie pandemii miało być jedynie działaniem (z premedytacją) na niekorzyść prezydenta Trumpa, aby nie mógł wygrać wyborów w 2020. Po ogłoszeniu przez Waszyngton zamknięcia granic, QAnon nazwało pandemię przykrywką dla rozprawienia się ze skorumpowanymi urzędnikami. Później pojawiły się również wzmianki o tym, że koronawirus jest broną biologiczną wypuszczoną w świat przez Chiny, które miały działać w koalicji z Demokratami, ubiegającymi się o wygraną ich kandydata w wyborach. Wielu sympatyków QAnon chwilowo wierzyło, że cała pandemia została wykreowana przez Billa Gatesa. Miał on rzekomo spiskować przeciwko ludności świata, aby wzbogacić się w przyszłości na szczepionce, która powstaje między innymi przy współpracy z fundacją żony Gatesa. Jakby tego było mało, Gates był również oskarżany o próbę czipowania ludzi poddanych szczepieniu na Covid-19. Miało by to pozwolić na śledzenie praktycznie wszystkich na Ziemi. Większość teorii dotyczących Gatesa jest wynikiem nadinterpretacji jego przemówienia na TEDx w 2015 roku. Podczas wykładu oskarżał świat o zaślepienie i nieprzywiązywanie uwagi do zagrożeń, które pojawiają się dookoła. Zaliczył do nich nowe choroby oraz zmiany klimatu.

Istnieją również pogłoski dotyczące niezwykłych właściwości wirusa, który miałby dotykać jedynie pedofili i być karą za ich grzechy.

Wzrost zainteresowania

Liczba przystąpień do grup poparcia osiągnęła pod koniec marca 2020 roku wzrost o 700%. Jest to zapewne spowodowane pandemią, która dała ludziom więcej czasu wolnego, chętnie pożytkowanego online. Najwięcej poparcia organizacja uzyskała w Stanach Zjednoczonych, ale również w Brazylii, Wielkiej Brytanii, Niemczech i Indonezji. Potęgi wśród portali społecznościowych prowadzą batalie w zwalczaniu zawartości propagujących teorie spiskowe. Pod koniec lipca br. Twitter planował usunąć ponad 7 tysięcy kont powiązanych z QAnon.

Piekło na ziemi

QAnon stworzyło również teorię wedle której Demokraci, działając przy współpracy z siłami Piekieł, uczestniczyli w porywaniu, sprzedaży i gwałceniu dzieci. Potwierdzać te czyny miały strony internetowe, na których można było kupić wyposażenie domu. Produkty nosiły imiona typowo ludzkie, co spiskowcy zinterpretowali w jasny sposób.

#SaveTheChildren

Zwolennicy teorii spiskowych QAnon zaczęli tagować swoje wpisy hasztagami zawierającymi sformułowanie będące nazwą kampanii na rzecz pomocy dzieciom z regionów najbiedniejszych. Jest to taktyka rekrutacyjna, która opiera się na promowaniu bezpodstawnych i fałszywych twierdzeń dotyczących udziału czołowych polityków, którzy mieliby brać czynny udział w międzynarodowym maltretowaniu dzieci. Co jest jeszcze bardziej druzgoczące to to, że niektórzy zwolennicy wierzą, że. Przemyt owym żywym towarem jest po to, by wyekstraktować z ich krwi lek przedłużający życie. Do osób publicznych oskarżonych o przemyt dzieci lub nadużycie seksualne należą między innymi Barak Obama, Justin Bieber, Oprah, Clintonowie (oczywiście) oraz Joe Biden.

Organizacja, która jest upoważniona do działalności pod nazwą Save the Children, swoją siedzibę posiada w Londynie. Jej działalność opiera się na podnoszeniu jakości życia dzieci z całego świata, głownie z krajów upadłych i słabo rozwiniętych. Na wezwania do zaprzestania nadużywania znaku handlowego fundacji, QAnon stwierdził, że działa ona w zmowie z fundacjami Clintonów i Gatesów.

Dawno, dawno temu

Działalność QAnon swoją genezę posiada w ruchu #Pizzagate. Powstał on w 2016 roku na fali powstających teorii spiskowych w związku z wyborami prezydenckimi. W sposób szczególny był on powiązany z Hillary Clinton. Jej szef sztabu został zhakowany, a jego e-maile wypłynęły na światło dzienne. Zwolennicy teorii Pizzagate doszukali się w jego wiadomościach z przedstawicielami Demokratów ukrytych, zakodowanych znaczeń, która miały potwierdzać ich zaangażowanie w przemyt ludzi, tajne rytuały oraz prostytucje nieletnich. W organizacje zbrodni zaangażowane miały być restauracje, hotele i sklepy rozsiane po Stanach Zjednoczonych. Do jednych z oskarżonych miejsc należała pizzeria Comet Ping Pong w Waszyngtonie. Teoria spiskowa dotycząca Hilary Clinton i jej partii rosła w siłę w skutek udostepnień w social mediach, takich jak 4chan, 8chan i Twitter. Pojawiały się powiązane posty dotyczące osób domniemanie zamieszanych w szatańskie rytuały z udziałem dzieci. Po przeprowadzeniu analiz okazało się, że duża część z nich został napisana przez użytkowników czeskich, wietnamskich i cypryjskich. Dużą ilość materiałów internetowych produkowały boty. Całą machinę napędzały dodatkowo udostępnienia, które produkowały zainteresowanie.

Ostatecznie teoria spiskowa Pizzagate została obalona. Nie oznacza to jednak końca wiary w nią. Obecnie istnieje ruch #pedogate, który próbuje dowieść pedofilskich działań postaci ze świata biznesu i polityki. Zwolennicy teorii próbują raz jeszcze udowodnić nieczyste poczynania Demokratów z dziećmi, których mieli używać do celebracji szatańskich wersetów albo do handlu nieletnimi. Do najczęstszych hasztagów współwystępujących należą: #ThesePeopleAreEvil #SaveTheChildren #Pizzagate #TheGreatAwakening.

Terminologia QAnon

Jak to bywa w ruchach społecznych, wyrabiają one swoją unikalną terminologię. QAnon nie jest wyjątkiem, choć jego główna działalność dotyczy Internetu. Członkowie-sympatycy zazwyczaj w swoich postach lub na transparentach wypisują hasło: Where we go one, we go all (WWG1WGA). Pozdrawiają się hasłami zaczerpniętymi z Pisma Świętego (Godspeed). Czekają na kulminacyjny moment, w którym cały świat pozna ukrytą prawdę. Wyczekiwany dzień nazywają Wielkim Przebudzeniem. Struktura QAnon jest równie interesująca, co jego działalność. Jest to ruch bez jasno określonego centrum, a nawet jeśli je ma to jest to tajemnica poliszynela. Sympatycy zajmujący się dekodowaniem informacji dla ruchu nazywani są autystami. Osoby, które tworzą zredagowane newsy, to piekarze. Analogicznie informacje, jakie dostają od prawie mitycznego Q to okruchy, z których w wyniku procesu tworzenia powstaje ciasto. QAnon za swój symbol uznał płomień. Często posługują się hasłem (raz użytym przez Donalda Trumpa): the calm before the storm. Oponentów zaś nazywają koterią, czyli zamkniętą w swoich granicach, nieprzenikalną i niegodną istnienia grupę wzajemnie wspomagających się ludzi. Najczęściej osoby te są zamieszane w łamanie prawa lub/i nadużycie władzy.

Wyznawcy, ekstremiści czy prorocy?

QAnon rozpoczął rozprzestrzeniać swoje newsy na grupach przeznaczonych dla skrajnych prawicowców i nacjonalistów. Informacje pochodzą od tajemniczego Q, którego doniesienia są analizowane. Każda nowinka jest kolejnym klockiem lego w wymyślnej budowie teorii spiskowej, wedle której Trump i jego wierni współtowarzysze za niedługo uratują świat od zagłady. W samej istocie wiary nie ma nic złego. Każdy z nas jest wolny i ma do tego pisane prawo. Nie można jednak zapominać, że tezy wysuwane przez QAnon często doprowadzają do agresji.

Zagrożenie dla bezpieczeństwa państwowego

Teoria spiskowa QAnon została uznana za niebezpieczną i zagrażającą interesom państwa. Największym problemem z nią związanym jest to, że rozwija się ona w cyberprzestrzeni, która jest trudna do penetracji i kontroli.  Centrum Zwalczania Terroryzmu w West Point przyjrzało się charakterystyce QAnon stwierdzając, że obok dżihadystów i prawicowych ekstremistów, stanowi ona trzecie, największe zagrożenie dla bezpieczeństwa krajowego. Charakteryzuje się zapędami anarchistycznymi. Jej sympatycy chcą unicestwienia wyniszczonego i skorumpowanego establishmentu. Miałoby to dać początek zmianom na lepsze. Przynieść czysty, miodem i mlekiem płynący świat bez bagna (wyzbytych kręgosłupa moralnego polityków i ludzi w nich wierzących). Swoją działalnością i hasłami przypomina apokaliptyczne ruchy z lat 90 ubiegłego wieku.

Retoryka nienawiści, którą prowadzi QAnon prowadzi czasem do agresji. Przykładem może być Jasica Prim, która została zatrzymana z tuzinem noży. Głęboko pragnęła zabić Joe Bidena, aby przerwać krąg ludzi zaangażowanych (rzekomo) w handel dziećmi. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że paru polityków startujących na urząd kongresmena stanęło po stronie niedoszłej zbrodniarki.

Szerzenie nienawiści nigdy nie przyniosło światu niczego dobrego. Tym bardziej, jeśli dzieje się to za pomocą tajemniczego Pana Q, który infiltruje złą i bandycką elitę polityczną. Istnieje nawet teoria, że Q to nie kto inny jak zmarły syn Johna F. Kennedy’ego. Miał on rzekomo upozorować swoja śmierć, aby bez podejrzeń móc prowadzić swoja działalność szpiegowską. QAnon rozgrywa wszystko tak, aby wprowadzić jak największy zamęt. Tworzy teorię w ramach gry, dając użytkownikom jedynie informacje. To oni tworzą historię. Niczym Sokrates zadaje się graczom pytania, a oni poprzez chęć odnalezienia sensu wyciągają często zbyt pochopne wnioski, które nierzadko mogłyby być scenariuszem do filmu akcji. A jeśli wszystko o czym mówi QAnon jest prawdą? Cóż, wolałabym nie poznać odpowiedzi na to pytanie.

 

Dodaj komentarz