Dlaczego powinniśmy interesować się polityką?

Polityka to temat nieunikniony. Przejawia się zarówno w mediach społecznościowych, jak i przy rodzinnym obiedzie, a nawet  jest poruszany przy wigilijnym stole i na domówkach ze znajomymi. Przyjęło się takie powiedzenie, że po dużych ilościach alkoholu każdy ma coś do polityków i swobodnie dzieli się swoim światopoglądem z innymi, w tym wyraża swoje utopijne plany gospodarcze, lecz nie zawsze tak się dzieje. Polityka to najbardziej aktualny temat ze wszystkich innych. Sytuacja zmienia się dynamicznie, można powiedzieć, że z sekundy na sekundę. Polityka nie ogranicza się tylko do Belwederu i Parlamentu w stolicy, wpływa na nią niemalże wszystko: wydarzenia kulturalne, show-business, sport.

Mieliście taką sytuację, że oglądaliście program informacyjny w telewizji i nie rozumieliście o czym jest mowa? Rodzina dość emocjonalnie sprzecza się przy wielkanocnym śniadaniu, a ty nie rozumiesz dlaczego? Najgorszym scenariuszem dla wielu jest chyba bycie w otoczeniu znajomych, powiedzmy że na imprezie i na samą myśl o tym temacie niektórzy dostają ataku paniki zastanawiając się czego oczekują od laika, bo przecież to jest obojętne czy rządzi prawica czy lewica i tak nie mamy przecież na to wpływu. „Mamy w Polsce system dwupartyjny?” „Stany Zjednoczone to nasz największy sojusznik.” „Jak rozwinąć skrót O-N-Z?” „Dlaczego Rosja nie jest w NATO?” Te przykłady pytań i stwierdzeń wymagają większego zgłębienia tematu, jednakże w moim przekonaniu jest to kluczowa wiedza. Masa osób żyje, aby przeżyć. Nie bez powodu posłużyłam się określeniem masy, społeczeństwo masowe, kultura masowa, konformizm, wszystko niesie za sobą skutki.

Polityka jest określana jako temat ciężki, wywołujący skrajne emocje i niepotrzebne kłótnie. A może gdybyśmy bardziej zainteresowali się tematem i używali merytorycznych argumentów, to z kłótni powstały by ciekawe dyskusje, które kształtowały by u rozmówców pozytywne cechy, takie jak: cierpliwość, otwartość, wyrozumiałość?  Dlaczego nie damy sobie szansy? Polityka dotyczy każdego z nas z osobna, bo przecież my utrzymujemy polityków, płacimy im, aby podejmowali dobre decyzje na rzecz naszego państwa i dobra ogółu. Płacimy podatki, jeśli zarabiamy – odprowadzamy PIT, jeśli kupujemy składniki na obiad, kawę w kawiarni albo nowe buty – płacimy VAT, czyli podatek od towarów i usług, kupując alkohol, papierosy czyli tzw. „dobra luksusowe” zostaje naliczona akcyza. Odprowadzając stosunkowo małe sumy od pojedynczych produktów, gdzie po zsumowaniu tego z naszego portfela nie znika wcale taka mała kwota, w takiej sytuacji świadomość w jaki sposób państwo korzysta z naszych pieniędzy jest istotna. Każdy chciałby wiedzieć na co zostają przeznaczone nasze pieniądze i czy przybliża to nasze państwo do wszelako rozumianego rozwoju. Niemalże wszystko co robimy przekłada się na PKB czyli produkt krajowy brutto, który składa się z konsumpcji, inwestycji i wydatków rządowych.  To głównie od niego zależy jak dobrze nam się żyje w danym państwie i jakie są perspektywy jego rozwoju.

Wybory to aktualnie jeden z  głównych tematów i pojawia się na językach wielu osób. Wybory to moment gdzie my, obywatele mamy w końcu coś do powiedzenia. Nasz system, mianowicie parlamentarno – gabinetowy przy demokracji pośredniej przewiduje wybieranie przedstawicieli reprezentujących nasz naród. Elekcje wypadają bardzo różnie. Prezydent i samorządy są wybierane na 5-letnią kadencję, parlament na 4-letnią, a oprócz tego od 2004 roku, czyli od kiedy Polska dołączyła do państw członkowskich Unii Europejskiej uczestniczymy również w wyborach do Europarlamentu, które również odbywają się raz na 4 lata. Wybory przypadają w niedzielę, poprzedzane są ciszą wyborczą. To są główne okazje, gdzie mamy realny wkład w polską politykę, gdyż referenda są u nas rzadko stosowane. W naszym kraju głosowania nie cieszą się dużą frekwencją. Największa frekwencja przypadała podczas transformacji systemowej (tzw. „pierwsze  częściowo wolne wybory” i wyniosła ona 62,70%.  Na przełomie tych trzech dekad oscylowała ona od 20,87 % do 61,74% w ostatnich, jesiennych wyborach parlamentarnych.

Obwiniamy społeczeństwo, które tak naprawdę tworzymy MY. Dlatego, zacznijmy interesować się polityką. Miejmy na coś wpływ. Bądźmy świadomi. Zmieńmy coś.

Powiązane posty

Dodaj komentarz