Życie w czasach epidemii

Obecna sytuacja spowodowana rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV 2 spowodowała ogromne zmiany w życiu codziennym każdego z nas, niektórzy stracili pracę, inni musieli zrezygnować ze swoich planów. Wszystkich łączy jedno, to jest chęć dostosowania się do zaleceń władz państwowych i wiążący się z tym przymus siedzenia w domu, który na szczęście  potraktowaliśmy bardzo poważnie – można rzec, że ,,zdaliśmy egzamin” jako społeczeństwo.

           

Wielu z nas do dziś nie umie odnaleźć się w tej nowej rzeczywistości, zewsząd padają pytania – co teraz robić, jak zorganizować sobie czas w takiej sytuacji. Choć pytania te są jak najbardziej zasadne, pojawia się dosyć spora konsternacja na temat codzienności, otóż wydaje się, że dla większości zorganizowany plan dnia, przepełniony pracą i obowiązkami, stał się sensem życia. W obliczu nadzwyczajnej sytuacji z jaką przychodzi nam się mierzyć, okazuje się, że często tak prozaiczna czynność jak pozostanie w domu znacznie przerasta nasze możliwości. Wydaje się to dość porażające, a jednocześnie ciekawe, jak bardzo staliśmy się uzależnieni od przebywania na zewnątrz. Choć pierwsza nazwijmy to ,,panika” minęła, każdy pamięta w jaki sposób źródła masowego przekazu były masowo zalewane zapytaniami od widzów, czy słuchaczy, dotyczących ich niepewności wobec otaczającej nas nowej sytuacji. Z czasem jednak, ludzkie zdolności adaptacyjne dały o sobie znać i wielu funkcjonuje już w miarę normalnie.

Nasze odpowiedzialne postanowienie co do pozostania w domu obnażyło ciekawe zjawiska i pozwoliło na dokonanie kilku spostrzeżeń, zarówno o naturze pozytywnej jak i negatywnej. Do tych pierwszych można zaliczyć ludzką kreatywność, której owoce można zobaczyć w sieci, przykładowo czerwony, żelkowy miś z mikrofonem, który jako Freddie Mercury śpiewa do równie gumowej publiczności. Ponadto można stwierdzić, że wiele osób na nowo odkryło swoje rodziny, lepiej poznało swoich bliskich, znalazło motywację do spędzania ze sobą większej ilości czasu niż dotychczas, w końcu odeszły większe przeszkody takie jak praca, obowiązki poza domem. Jednocześnie, to ,,zbliżenie rodzinne” ma też swoją gorszą stronę, ponieważ okazuje się, że dopiero taka sytuacja uświadomiła nas, jak bardzo możemy zaniedbywać swoich bliskich ze względu na mnogość innych zajęć, jak bardzo ich nie znamy. Ponadto, czujemy się na tyle zagubieni we wszystkim, że zewsząd dobiegają do nas liczne porady na temat sposobów na spędzanie wolnego czasu, tak jakby nikt z nas, tuż przed zaistniałym stanem rzeczy, nie potrafił go sobie zorganizować. W związku z tym, można odnieść wrażenie, że do tej pory spora część z nas żyła w trybie automatycznym, pozwalając na to, aby życie przelatywało nam mimowolnie przez palce. Być może, obecna rzeczywistość, której jesteśmy uczestnikami, jest dla nas niepowtarzalną szansą, aby zauważyć co jest w życiu najważniejsze i w związku z tym dokonać w nim kilku zmian.

Kolejnym aspektem jest kwestia higieny i zdrowia, ponieważ wielokrotnie, od znajomych, czy w różnych źródłach przekazu, można pozyskać ciekawe informacje o tym, z których wynika, że ludzie zaczęli bardziej dbać o siebie. Doskonałą ilustracją tego, jest stwierdzenie mojej znajomej, która jadąc pociągiem SKM, kiedy jeszcze można było sobie na to pozwolić, odniosła wrażenie, że wszyscy pachną. Tutaj znów, należy zadać pytanie – czy muszą zaistnieć naprawdę skomplikowane okoliczności, abyśmy dokładniej i częściej myli ręce? Wszystko na to wskazuje, choć i w tym wypadku, należy upatrywać nadziei, że skoro tak się dzieje, być może świadomość zabezpieczania siebie i bliskich przed zarazkami na co dzień, również w dłuższej perspektywie czasu wzrośnie i na tym wyższym poziomie pozostanie.

Po raz kolejny, możemy spotkać się również z pewnymi trendami, tym razem w dziwnej i mało zrozumiałej formie kupowania gigantycznych wręcz ilości rolek papieru toaletowego i nie jest to wcale oczywiste, skąd taki nagły przyrost zainteresowania, jeśli chodzi akurat o tego typu produkty. Popularność tego rodzaju zakupów rozwinęła się do tego stopnia, że stało się to przedmiotem licznych żartów i czasem podłych, acz bardzo celnych memów. Co więcej, nie tylko papier toaletowy stał się pożądanym dobrem, to samo dotyczy również maseczek zabezpieczających przed zarazkami. Oczywiście, nie podlega dyskusji fakt, że są one niezbędne dla służby zdrowia, która zajmuje się chorymi, chodzi bardziej o aspekty związane z szeroko pojętą modą. Nie dalej jak w tym tygodniu, w telewizji pojawił się krótki reportaż, gdzie maseczki, tudzież czapki z osłoną z pleksi, stały się bardzo modnym elementem garderoby, w szczególności w Korei Południowej.

Czas epidemii jest również próbą sił dla władz politycznych wielu państw, testem dla podejmowanych przez rządy decyzji, stanowi trudne chwile dla ekonomii i gospodarki na całym świecie. Podjęte przez władze państwowe w Europie, czy poza nią działania można kwestionować lub popierać, niemniej wciąż kształtuje się zarządzanie kryzysowe, które z czasem będzie przynosić coraz lepsze rezultaty.

Oczywiście nie są to z pewnością wszystkie sfery życia codziennego, które uległy zmianom w ostatnim czasie, ponieważ nie sposób opisać wszystkich, niemniej już sam ten zawężony obraz, pokazuje ogromną skalę omawianego zjawiska. Jedyne co pozostaje, to czekać na dalszy bieg wydarzeń, dbać o siebie oraz trwać w nadziei o lepsze jutro, wykorzystując dziś w sposób mądry i przemyślany.

Powiązane posty

Dodaj komentarz