Tag Archives: literatura

Debiutancka powieść Ewy Popławskiej – „Anita”.

Pisać zaczęła, mając zaledwie kilka lat. Wpierw były bajki, krótkie historie zwierzęce, opisujące jej dziecięcy świat i rozmaite fantazje. Później przyszedł czas na formy dłuższe – mikropowieści zapisywane w opasłych zeszytach. Myśl o wydaniu pierwszej książki towarzyszyła jej od dawna, zaś rok 2017 doprowadził do

Martwa świnia na piasku

Poruszenia czasu dokonanego. Wywiad z Moniką Maciasz

W ostatnim czasie twoja poezja to z pewnością temat żywy. W ciągu nieco ponad roku wygrałaś obie edycje Połowów Poetyckich w Cafe Strych, byłaś publikowana w „Fabulariach”, „Autografie” i Kwartalniku Artystycznym Bliza. Zwyciężyłaś w Konkursie Jednego Wiersza MALT 2016 i występowałaś w roli konkursowego jurora

Koan – zagadki a buddyzm zen

Literatura cywilizacji (post)łacińskiej obfituje w rozmaitość gatunków, stylów i literackich konwencji realizowanych na przestrzeni ponad dwóch i pół tysiąca lat. Jest to ogromny zbiór, częstokroć bardzo różnych od siebie, narracji o człowieku, jego kondycji i miejscu w świecie. Prześledziwszy dzieje sztuki literackiej, zaczynając od homeryckich epopei, a

Wiersze – czy muszą być piękne? Seks i wulgaryzmy wobec tradycji literackiej (+18)

(Uwaga! Tekst we fragmentach przytacza wiersze, których treść może być uznana za nieobyczajną bądź wulgarną!) Obserwując życie literackie Trójmiasta można zauważyć, że rozmaite konkursy przyciągają rozmaitych ludzi. Choć specyfika tych wydarzeń jest zmienna – od slamów, przez konkursy jednego wiersza, na wydarzeniach sprofilowanych gatunkowo kończąc

Poetyckie debiuty 2016 – Połów Biura Literackiego

Ośmiu poetów, trójka redaktorów, sto trzydzieści stron wierszy. Oto zeszłoroczna propozycja Biura Literackiego adresowana do czytelników zainteresowanych debiutami na scenie polskiej poezji współczesnej. Jedenasta edycja konkursu poetyckiego Połów nagłośniła nowe nazwiska. Debiutanci, z których twórczością możemy się zapoznać to: Paweł Biliński, Sebastian Brejnak, Paula Gotszlich, Robert

Mielizny i światła

(Recenzja  „Wielorybów i ciem. Dzienników 2007-2015” Szczepana Twardocha) O dziennikach Twardocha pisano już różnie. Najczęściej źle. Z jednej strony porównywano jego zapiski z egzaltowanymi wyznaniami blogerów, z drugiej zaś mówiono o zupełnej nieautentyczności i wykraczaniu poza poetykę tradycyjnych diariuszy. Czytając recenzje „Wielorybów i ciem” łatwo zauważyć,