Młoda matka cz. 3; Mama na studiach

W dzisiejszym artykule zapoznamy się z tym, jak młoda mama może poradzić sobie w sytuacji, gdy chce kontynuować swoją naukę na wyższym etapie. Czy jest to w ogóle możliwe? Jeśli tak, to jak pogodzić wychowanie dziecka z nauką?

Nie ukrywajmy, że dla dziewczyny, która dopiero co rozpoczęła swoją przygodę z macierzyństwem trudno jest połączyć jej obecne życie z edukacją. Mamy do czynienia z różnymi sytuacjami, gdyż niektóre matki mogły skończyć (będąc jeszcze w ciąży lub po urodzeniu) technikum czy szkołę zawodową, jeśli ktoś pomógł im wychować maleństwo. Dziewczyny znajdujące się w takiej sytuacji są, można by powiedzieć, trochę na „wygranej pozycji“. Dlaczego? A dlatego, że posiadają jakieś wykształcenie zawodowe, a nie tylko maturę, jak to jest w przypadku ukończenia liceum. W takiej sytuacji mają łatwiejszą drogę do znalezienia jakiejś sensownej pracy. Zatem warto się spytać, co stanie się z tymi, które w swoich tzw. „papierach“ posiadają tylko zdaną maturę, a czasem nawet jej brak? Istnieje wiele kursów zawodowych, szkół technicznych itp., w których mogą doszkolić się osoby, które nie uzyskały żadnego zawodu, a wśród nich mogą znaleźć się własnie nasze bohaterki. Wiele z nich może oczywiście liczyć na pomoc swoich partnerów, jeśli takowych mają i są pracujący. Wiadome jest, że dla matek należy się także wsparcie materialne od państwa (np. świadczenia rodzinne, czy tzw. 500+) jeśli spełnią do tego określone warunki.  Jednakże, co z tymi dziewczynami, które nie chcą być utrzymankami swoich partnerów, tudzież rodziców? Świadczenia pochodzące od państwa nie są przecież wystarczające na przeżycie dla nowej rodziny, która została stworzona. Są jednak dziewczyny bardziej ambitne, które chciałyby osiągnąć w swoim życiu coś więcej niż pełnić rolę kury domowej.

Studiowanie z dzieckiem wydaje ci się nierealne? Jeśli ktoś umie sobie wszystko zorganizować to jest to bardzo realne! Pierwszą rzeczą, która jest bardzo przychylną dla dziewcząt bądź rodzin (gdy przynajmniej jedno z rodziców studiuje), którą kieruje w ich stronę większość polskich uczelni to pierwszeństwo w uzyskaniu miejsca do mieszkania w akademiku. Jeśli chodzi o nasz Uniwersytet Gdański więcej szczegółów na ten temat odnaleźć można pod tym linkiem: https://ug.edu.pl/studenci/studia_i_i_ii_stopnia/sprawy_socjalne/akademiki. Jest to bardzo wielka pomoc dla młodych studiujących rodziców, gdyż nie mają problemu ze znalezieniem miejsca do mieszkania, a w dodatku znajdują się
(w przeważającej większości) niedaleko uczelni. Oprócz tego można starać się
o zapomogę od uniwersytetu z tytułu urodzenia dziecka. W trakcie pobytu rodziców na zajęciach dziecko można oddać do żłobka, czy przedszkola, których w Trójmieście oraz innych dużych miastach jest niemało.

Są też jednak tacy studenci, którzy radzą sobie w inny sposób. Wtedy muszą polegać na swojej rodzinie i bliskich. Zdarzają się także takie sytuacje, że ciężko jest połączyć uczęszczanie na zajęcia z terminami pobytu dziecka w jakimś ośrodku szczególnie, gdy rodzic ten jest jedyną osobą, która prawnie wychowuje dziecko. Jeśli nie mieszka daleko może dziecko zostawić na pobycie u dziadków i codziennie dojeżdżać na uczelnię. Inną opcją jest pozostawienie swojej pociechy na kilkudniowych co tygodniowych „wakacjach“ u swoich rodziców podczas, gdy młoda matka może na spokojnie wziąć udział w kilku dniach zajęć bez zmartwień o to, że nie ma kto zająć się jej dzieckiem.

Rozwiązań w takiej sytuacji jest wiele. Wszystko zależy od tego w jakiej sytuacji znajdzie się młoda mama chcąca kontynuować swoją edukację, aby mogła poprzez zdobyte wykształcenie znaleźć wymarzoną pracę i zapewnić swojej rodzinie dobry byt.

Powiązane posty

Dodaj komentarz