Kolejny rok Impulsu

Impuls w formie gazety internetowej działa już ponad trzy lata. To już trzy lata ciężkiej pracy oraz polepszania własnych umiejętności, czy całego warsztatu ogółem. To trzy lata ciągłych zmian w redakcji, jak i w całym Zrzeszeniu. Przez te trzy lata przez naszą redakcję przetoczyło się wielu wspaniałych ludzi, którzy dołożyli swoją cegiełkę do nieustannego rozwoju naszej strony. Po tych trzech latach mogę już z dumą powiedzieć, że Impuls stanął na wysokości zadania spełniając wszystkie oczekiwania jakie postawiono mu w dniu, kiedy dwie ambitne dziewczyny postanowiły go odbudować.

Cóż, pewnie niektórzy z Was wiedzą, że nasza gazeta za sprawą Internetu otrzymała  tak naprawdę swoją drugą młodość. W połowie października 2016 roku pojawiła się ona na witrynie WordPress od tego czasu odbudowując swoją pozycję zarówno w Gdańsku, jak i w całym Trójmieście. Bardzo szybko zrobiło się o nas głośno na wszystkich trójmiejskich uczelniach, a nasze logo znów pojawiło się wśród braci studenckiej. Jednak był to właśnie czas odbudowy, gdyż Impuls narodził się wiele lat wcześniej będąc jedną z gazet drukowanych po kryjomu w czasie strajków.

Kierując się dawnymi ideałami tworzymy gazetę pisaną przez studentów dla studentów. Staramy się przekazywać informacje ciekawe, przydatne, jak i po prostu te, o które prosicie. Istniejemy dla Was już ponad trzy lata z dumą publikując kolejne wpisy.

Jako redakcja uczestniczymy w licznych wydarzeniach nieraz wspierając organizatorów choćby jako partnerzy medialni. Uczestniczymy w honorowym krwiodawstwie. Pojawialiśmy się na koncertach, w kinach, teatrach, czy operach. Wspieramy kulturę czytelniczą zachęcając do sięgnięcia po książki. Pomagaliśmy w poprowadzeniu wielu spotkań autorskich z takimi postaciami, jak choćby Michał Gołkowski (Fabryka Słów), czy Piotr Langenfeld (WarBook).

Jednocześnie – pół żartem, pół serio – w naszej redakcji od dnia odbudowy nie pojawił się nikt po dziennikarstwie. Wśród nas znajdziecie ludzi choćby z filologii, lingwistyki, administracji, czy nauk aktywności fizycznej. Pomimo, że przed Impulsem rzadko kto miał kontakt z pisaniem to dzięki tej gazecie każde z nas otworzyło się na nową drogę pokazując na co nas stać. I to wszystko dzięki Wam oraz szansy jaką codziennie nam dajecie. Za to będziemy już zawsze wdzięczni!

Impuls ma jeszcze wiele przed sobą i mam nadzieję, że jeszcze przez przynajmniej kolejne trzy lata będziemy mogli tworzyć dla Was, jak najlepsze teksty. Nie zamierzamy się poddawać kontynuując tradycje Impulsu.

Niemniej za ten czas, który razem spędziliśmy, w imieniu całej redakcji, dziękuję za każdą chwilę spędzoną z nami!

Marcin „Gawęda” Kamieniecki

 

Powiązane posty

Dodaj komentarz