„Gorący weekend na Wyspach”

Newcastle United – Southampton:

Poprzedni weekend na angielskich boiskach był gorący.  Na północnym wybrzeżu rozegrał się mecz Newcastle United z Southampton. Zawodnicy Rafy Beniteza bardzo szybko rozpoczęli strzelanie na bramkę gości. Już w 2 minucie po przyjęciu piłki na klatkę piersiową, Kenedy strzelił swoją pierwszą bramkę w barwach Newcastle. Na kolejne bramki długo nie musieliśmy czekać. Brazylijski pomocnik ponownie wykorzystał podanie od kolegi i pokonał McCarthiego po raz drugi. Po pierwszej połowie gospodarze schodzili do szatni z wynikiem 2:0. Gdy czas na zegarze zbliżał się do 60 minuty, Matt Ritchie popisał się znakomitym strzałem z lewej nogi, tuż przy lewym słupku. Tym golem Szkot zakończył nadzieję kibiców drużyny „Świętych” na jakąkolwiek zmianę wyniku. Mecz ostatecznie zakończył się wynikiem 3:0.

https://www.themag.co.uk/2018/03/saints-star-emotional-apologises-newcastle-3-southampton-0-cannot-happen-newcastle-united/

Chelsea – Crystal Palace:

Na zakończenie sobotniego dnia Chelsea podejmowała na Stamford Bridge drużynę Crystal Palace. Na samym początku spotkania po faulu na Edenie Hazardzie, bliski strzelenia bramki był Olivier Giroud, po którego strzale piłka trafiła prosto w bramkarza przeciwników. 25 minuta była złotą minutą dla fanów „The Blues”, ponieważ błyszczący formą Brazylijczyk Willian, po znakomitym rajdzie lewą stroną umieścił piłkę w siatce.  Niecałe 10 minut po golu Williana, obrońca Zappacosta dośrodkowując na bramkę  Henneseya ustrzelił obrońcę „Orłów” i tym razem gol dla Chelsea został uznany jako trafienie samobójcze.  Brazylijski skrzydłowy miał jeszcze kilka szans by ustrzelić więcej goli, lecz bramkarz drużyny przeciwnej wykazał się kilkoma pięknymi paradami. W ostatniej minucie meczu, obrońcy Chelsea byli już myślami w szatni, co skutkowało utratą czystego konta i bramką Van Aanholta. Końcowy wynik spotkania to 2:1, Chelsea po 2 porażkach z rzędy w Manchesterze odbudowywuje formę na spotkanie rewanżowe w Barcelonie.

http://www.goal.com/en/match/chelsea-v-crystal-palace/a3jyej30t51i0xfzxp63v7rl6

Arsenal – Watford:

Na Emirates Stadium ostatnio ponoszący dość spektakularne porażki-Arsenal podejmował Watford. Już od początku spotkania było widać że zawodnicy Arsena Wengera chcieli pokazać, że nie powinni być lekceważeni gdyż Aubameyang w 2 minucie mógł otworzyć wynik spotkania, lecz świetną obroną wykazał się Karnezis. 5 minut po nieudanej próbie napastnika „Kanonierów”, Niemiec Mustafi potężnym uderzeniem z główki pokonał Greckiego bramkarza „Trzmielów”. W 58 minucie po magicznym podaniu Henricka Mkhitariana przeszywającym całą obronę gości, Gabończyk Aubameyang trzela drugą bramkę dla Arsenalu w tym spotkaniu. Zaledwie 3 minuty później został odgwizdany rzut karny dla Watfordu. Tym razem Troy Deeney nie zaskończył Petra Cecha, który znakomitą paradą wybronił strzału z 11 metra. Niespełna kwadrans przed zakończeniem spotkania role z drugiej bramki dla „Kanonierów” odwróciły się i tym razem to Aubameyang asystował przy trafieniu Mkhitariana.  Mecz kończy się wynikiem 3:0, a Petr Cech w tym meczu zachował swoje 200 czyste konto w rozgrywkach Premier League.

Bournemouth – Tottenham:

Emocji nie zabrakło w popołudniowym spotkaniu między Bournemouth z Tottenhamem. Mecz nie zapowiadał się kolorowo dla faworytów tego spotkania- Tottenhamu. Najpierw w dogodnej sytuacji na bramkę nie trafił Willson, a chwilę później bramkarza „Spurs” pokonał Stanislas. Kolejnym zmartwieniem dla fanów „Kogutów” była kontuzja Harrego Kane’a, który po strzale na bramkę gospodarzy zakleszczył swoją stopę miedzy nogami Begovica. Jeszcze przed pierwszą połową musiał zejść z boiska z kontuzją, która może wykluczyć go z gry do końca sezonu. Na pomoc Tottenhamowi przybiegł Dele Alli, który wykorzystał wspaniałą wrzutkę Iworyjczyka Serge’a Auriera. Kolejne trafienia dla drużyny gości przychodziły z łatwością. Dwoma fenomenalnymi trafieniami popisał się Koreańczyk Son. Bramką, która okazała się gwoździem do trumny drużyny Ediego howe’a był strzał z główki wyżej wspomnianego Serge’a Aurier. Spotkanie kończy się wynikiem 1:4, a Tottenham wskakuje na 3 miejsce, ze względu na potknięcie Liverpoolu z Manchesterem United.

 

Powiązane posty

2 komentarze na temat “„Gorący weekend na Wyspach””

  1. Krzysztof napisał:

    Dobra robota

  2. PLFan napisał:

    Kocham czytać twoje artykuły!! Oby tak dalej 😉
    Pozdrawiam i życzę powodzenia 🙂

Dodaj komentarz