Bundesliga - podsumowanie: 23 kolejka

Bundesliga – podsumowanie 23 kolejki

Spadający liść, zmarnowany karny, epickie pomyłki w obronie i przebłyski geniuszu. Bundesliga jest jedyną ligą świata, która miesza widzom wszystkie te obrazy i odczucia. Niemieckie drużyny rozegrały po 23 mecze, a sytuacja w tabeli zdaje się klarować coraz wyraźniej.

1. Hertha Berlin – FSV Mainz

W piątek 16 lutego na boisku Herthy gościło FSV Mainz. Piłkarze trenera Schwarza sprawili miłą niespodziankę piękną dla oka grą, która zapewniła jej pewne zwycięstwo 2:0. Chociaż przez niemal całą pierwszą połowę nie oglądaliśmy wielu interesujących akcji, to gościom udało się znaleźć drogę do bramki Zentnera. W 40 minucie pewnym strzałem zza pola karnego pokonał go Robin Quaison. W drugiej połowie Mainz wciąż rozbijała ataki Berlińczyków i wyprowadzali groźne kontry. W 65 minucie jedna z nich z zabójczą skutecznością została wykorzystana przez strzelca pierwszego gola. Quaison lekkim, lecz celnym, strzałem ustanowił wynik spotkania. Trzy minuty później zmienił go Yoshimori Muto, którego obejrzymy w czerwcu na mundialu w roli naszego przeciwnika. Forma tego zawodnika rośnie i zdecydowanie warto jest obserwować jego grę w Bundeslidze.

2. HSV – Bayer Leverkusen

W Hamburgu HSV podejmowało na Volksparkstadion Bayer Leverkusen. „Aptekarze” nie sprawili swoim kibicom przykrej niespodzianki. Pierwszą bramkę obejrzeliśmy w 40 minucie po niewybaczalnym błędzie w obronie HSV, który bezwzględnie wykorzystał Leon Bailey. Piłka wylądowała w siatce, a Bayer wyszedł na prowadzenie 1:0. Druga połowa miała być „nową nadzieją” dla gospodarzy, jednak okazała się „zemstą Sithów”. Po pięciu minutach twardej gry Henrichs mocno dośrodkował w pole karne rywali, a Kai Harvetz przytomnie skierował piłkę na dalszy słupek. Tablica wyświetliła już 2:0 i zdawało się, że nic nie wyciągnie Hamburgera z tej przepaści. Chwilę nadziei dał swojej drużynie Andre Hahn, który wykorzystał świetne podanie z pola i dzięki swojej sile fizycznej skierował piłkę do bramki. Jednak licznik zatrzymał się na wyniku 1:2, a „Aptekarze” wyszli zwycięsko z tej konfrontacji.

3. FC Koeln – Hannover 96

Z kolei bardzo wyrównane spotkanie rozegrały drużyny FC Koeln i Hannover 96. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1, a wszystkie bramki obejrzeliśmy w pierwszej odsłonie tego spotkania. Pierwszy z nich wpadł za sprawą Yuya Osaki, który po przepchnięciu się w polu karnym mocnym strzałem pokonał bramkarza gości. Nie było jednak niespodzianką, że to goście stwarzali więcej groźnych sytuacji. Zmasowany szturm na bramkę Kolończyków przyniósł efekt w 37 minucie. Niclas Fullkrug wykończył sprawnie przeprowadzony atak pozycyjny, zapewniając swojej drużynie remis, która zdecydowanie zmierzała po pełną stawkę. W drugiej połowie obie drużyny wyszły z nowymi siłami, by zdobyć zwycięskiego gola. Piłkarze z Hannoveru świetnie atakowali, lecz za każdym razem nadziewali się na równie dobrą obronę FC Koeln, która do końca spotkania nie pozwoliła na utratę bramki. Remis w tym spotkaniu jest szczególnie cenny dla Koloni, która walczy o wydostanie się ze strefy spadkowej.

4. VFL Wolfsburg – Bayern Monachium

https://eurosport.interia.pl/bundesliga/news-vfl-wolfsburg-bayern-monachium-1-2-robert-lewandowski-strzel,nId,2546336

Niewątpliwym zaskoczeniem okazało się spotkanie rozegrane w Wolfsburgu pomiędzy VFL a liderem tabeli – Bayernem Monachium. Goście ze stolicy Bawarii rozpoczęli mecz w składzie rezerwowym. Zabieg ten zemścił się w 8 minucie spotkania. Chaos i niezdecydowanie w defensywie Bawarczyków otworzyły drogę do bramki dla Daniela Didaviego, który wykorzystał centrę w pole karne i głową wyprowadził Wolfsburg na prowadzenie w tym meczu. Bayern nie imponował swoją grą i do końca pierwszej połowy wynik nie uległ zmianie. Okazja na wyrównanie nadarzyła się po 10 minutach drugiej połowy. Za faul na Tolisso w polu karnym Wolfsburgu sędzia podyktował rzut karny, który jednak zmarnował Robben.

Kolejną okazję wykorzystał już najnowszy nabytek mistrza Niemiec – Sandro Wagner. Dośrodkowanie wcześniejszego wykonawczy jedenastki skutecznie wykończył głową, umieszczając piłkę między słupkami. Bayern wrócił do gry. Szanse nadarzały się dla obydwu drużyn ale za każdym razem oglądaliśmy spektakularne zmarnowanie obiecującej sytuacji. Jupp Heynckes musiał wprowadzić do gry Roberta Lewandowskiego, który swój mecz rozpoczął na ławce rezerwowych. Wpuścił go dopiero w 79 minucie, co jednak nie przeszkodziło naszemu kapitanowi w zdobyciu bramki. W doliczonym czasie gry sędzia musiał podyktować rzut karny dla monachijczyków za ewidentny faul na Robbenie. Do wykonania jedenastki podszedł oczywiście Robert Lewandowski, który z zabójczą skutecznością umieścił piłkę w siatce. Nastąpiło to w 91 minucie spotkania. Zaledwie trzy minuty później sędzia zakończył zwycięskie dla Bawarczyków spotkanie.

5. Freiburg – Werder Bremen 

W przeciwieństwie do większości rozegranych meczy w 23 kolejce, spotkanie pomiędzy Freiburgiem, a Werderem Brema nie można zaliczyć do szczególnie ekscytujących. Pierwszą bramkę oglądaliśmy w 24 minucie. Po faulu w polu karnym sędzia nie wahał się i wskazał na punkt karny na korzyść gospodarzy, czyli Freiburga. Nils Petersen nie miał większych trudności z wykorzystaniem jedenastki i dał swojej drużynie prowadzenie, pogrążając przy okazji Werder Bremen.

6. Schalke 04 – Hoffenheim

Wyczekiwanym meczem tej kolejki było starcie Schalke 04 z Hoffenheim prowadzoną przez błyskotliwego Juliana Nagelsmanna. Obie drużyny prezentują fantastyczną formę w tym sezonie Bundesligi i obie uzurpują sobie prawo do występu w Lidze Mistrzów. Ciosy pierwsza zaczęła zadawać drużyna gospodarzy. Najpierw w 11 minucie Thili Kehrer wrzucił piłkę za kołnierz bramkarzowi z Hoffenheim, a następnie Breel Embolo, wykorzystując błędy w obronie ustanawił wynik 2:0 dla Schalke. W drugiej połowie piłkarze Nagelsmanna zdecydowanie zamierzali odrobić stratę. Jednak strzelanie zaczęli zbyt późno. Dopiero w 78 minucie spotkania po dokładnym dośrodkowaniu piłkę w bramce umieścił Andrej Kramarić. Pomimo ponawianych ataków Hoffenheim nie doprowadziło do wyrównania, a Schalke inkasuje trzy punkty po zwycięstwie na własnym boisku.

7. Augsburg – Stuttgart

Spotkanie na VKP Arena zapowiadało się wyśmienicie po pierwszych parudziesięciu minutach. Miejscowa drużyna – Augsburg – podejmowała niżej notowany Stuttgart. Obie drużyny rozpoczęły mecz na najwyższych obrotach. Jedyną jednak bramkę w spotkaniu było dane zdobyć legendzie Bayernu Monachium – Mario Gomezowi. Po nieudanym rzucie wolnym podyktowanym dla jego drużyny świetnie odnalazł się na małej przestrzeni w polu karnym i niesygnalizowanym strzałem pokonał bramkarza gospodarzy. Po tym golu w 27 minucie obie drużyny żywiołowo szturmowały nawzajem swoje bramki, jednak wynik spotkania do końca nie uległ zmianie.

8. Borussia Munchengladbach – Borussia Dortmund

https://www.liveonscore.com/borussia-moenchengladbach-vs-borussia-dortmund-preview-and-prediction-live-stream-bundesliga-2017/

W spotkaniu rozegranym w Monachium pomiędzy drużynami Borussią Munchengladbach a Borussią Dortmund kibice mogli narzekać na ilość bramek, lecz na pewno nie na urodę jedynej zdobytej. Groźniejsze ataki przeprowadzała Borussia z Monachium, jednak w bramce zawsze pewnie stał Roman Burki. Gola kolejki zdobył Marco Reus w 32 minucie meczu. Pozostawiony bez opieki w polu karnym miał wystarczająco czasu, by złożyć się do strzału. Fenomenalne uderzenie przybrało postać „spadającego liścia”, który został zlekceważony przez bramkarza gospodarzy. Piłka przeleciała zaraz pod poprzeczką, a Reus zdobył jedyną bramkę w meczu. Nie należy jednak zapominać o przewadze własnego boiska. Gladbach nacierała na bramkę Burkiego raz za razem, ale skuteczność Monachijczyków pozostawiała wiele do życzenia w tym meczu. Do końca spotkania gospodarze nie odrobili strat, a goście nie podwyższyli prowadzenia. Niemniej było to doskonałe widowisko, którego oczekuje się od drużyn tej klasy.

9. Eintracht Frankfurt – RB Lipsk

W ostatnim spotkaniu rozegranym w ramach 23 kolejki tendencję strzelania bramek głównie w pierwszej odsłonie spotkania postanowiły podtrzymać drużyny RB Lipsk i Eintrachtu Frankfurt, w meczu rozegranym na boisku tych drugich. Świetną akcję drużyny gości sfinalizował Jean-Kevin Austin, dając Lipskowi prowadzenie już w 13 minucie spotkania. Była to klasyczna sytuacja, która podziałała mobilizująco na gospodarzy. Już 9 minut później Timothy Chandler dosłownie wepchnął piłkę do bramki po rzucie rożnym, niwelując tym samym przewagę Lipska. Goście nie utrzymali dyscypliny w defensywie i w minucie 26 ukarał ich za to Kevin-Prince Boateng, wyprowadzając Eintracht na kruche, jednobramkowe prowadzenie. Strata prowadzenia w meczu podziałała mobilizująco na drużynę z Lipska, co pokazywali w drugiej odsłonie spotkania. Chociaż to Eintracht stwarzał groźniejsze sytuacje w spotkaniu, wynik nie uległ już zmianie. Postawa piłkarzy gospodarzy została nagrodzona trzema punktami.

Sytuacja w tabeli powoli się klaruje. Na zasłużone drugie miejsce powraca Dortmund, choć należy pamiętać, że do piątego w tabeli Schalke 04 tracą ledwie dwa punkty, a do końca sezonu pozostało aż 11 kolejek. Do walki o drugą lokatę będzie toczyć walkę aż pięć drużyn, z których każda prezentuje poziom uprawniający ją do występu w Lidze Mistrzów. Z kolei po drugiej stronie tabeli, FC Koeln coraz głębiej zagląda w przepaść. Do bezpiecznej pozycji tracą aż 9 punktów i nic nie zwiastuje nadejścia przełamania i ucieczki ze strefy spadkowej, w której znajduje się także Hamburger SV.

Powiązane posty

2 komentarze na temat “Bundesliga – podsumowanie 23 kolejki”

  1. Michał Kowal napisał:

    O wiele bardziej podobał mi się twój artykuł o skokach :/

  2. Beniamin Prokaziuk napisał:

    Hej! Przyznam, że jest mi trochę przykro Michał ale jak masz swoje uwagi, to podeślij mi proszę je na maila, tudzież facebooka 😉 bardzo chciałbym wiedzieć co konkretnie Ci się nie spodobało.

Dodaj komentarz